Rewitalizacja i współpraca

To rzadki przykład w polskiej rzeczywistości, aby trzy miasta współpracowały ze sobą w wielomilionowych inwestycjach. Dlatego cieszy górnośląski przykład. Trzy miasta, Mysłowice, Jaworzno i Sosnowiec, zawarły umowę partnerską o stworzeniu wspólnej strategii rozwojowej w oparciu o rewitalizowane, poprzemysłowe tereny – głównie hałdy. Dzięki umowie otrzymają łączne wsparcie finansowe w wysokości 90% wartości projektu, tj. 2,2 mln zł (+wkład własny do wys. ok. 2,5 mln wartości projektu). To organizacyjna strona tego przypadku – dotacja zostanie wydana na przygotowanie dokumentacji projektowej poprzedzonej analizami i ekspertyzami. Ciekawi jesteśmy, jak zostanie to później zrealizowane w terenie – doświadczenia innych miast pokazują, że niestety często strategia rozwojowa to jedno, a praktyka i konkretne inwestycja, to drugie. W efekcie sposób rewitalizowania obszarów wsparcia wcale nie przebiega zgodnie ze strategiami rozwoju. Po zamknięciu etapu przygotowań (koniec planowany na poł. 2015 r.) magistraty tych miast będą się ubiegać o dotacje na konkretne działania w ramach procesów rewitalizacyjnych w latach 2014-2020.

Mysłowice mają ok. 67 ha terenu po dawnej Kopalni Mysłowice, zlokalizowany w pobliżu centrum – późnym latem i jesienią 2013 r. zasypano ziemią główny, półkilometrowy szyb „Sas” (12,5 tys.m3, ok.31 tys.t materiału zasypowego…). Działania w ramach procesu likwidacji kopalni Mysłowice rozpoczęły się tu już w 2011 r. Stoi tu ok. 80 budynków objętych ochroną konserwatorską wybudowanych w latach 1880-1912. Swoją drogą nazwy szybów, to interesujące toponimy: Sas, Łokietek, Bończyk, Zachodni, Jagiełło… Interesuje nas, DLACZEGO szyby są objęte ochroną konserwatorską, nie są włączone do rejestru zabytków techniki? Niestety ulegają sukcesywnej eliminacji, a przecież ich wartość kulturowa jest taka sama, jak np. żurawi stoczniowych Gdańska. Wielu mieszkańców Mysłowic stoi na podobnym stanowisku i broni szybów. Być może teraz przy okazji szumnie rozpoczętej rewitalizacji pozostałe szyby będą uratowane – trzymamy za to mocno kciuki! Tutaj obejrzycie wiele zdjęć z tej kopalni.

A propos… rewitalizacja tego terenu rozpoczęła się już w 2006 r., gdy w celu powstrzymania postępującej dewastacji terenu wokół zamkniętego szybu, Aneta i Maciej Sikora – pasjonaci i dobrzy ludzie – uratowali pochodzące z 1911 r. zabudowania przed zniszczeniem i wykupili budynki szybu Bończyk. Dzięki temu doczekał się on kulturowej reinkarnacji w 2012 r., gdy otworzyli tu popularną restaurację (fot. poniżej z witryny restauracji SZYB BOŃCZYK). 31 marca 2014 r. obchodzili 20-lecie działalności. Znaczy to ni mniej ni więcej, że od 20 lat REWITALIZUJĄ teren Kopalni Mysłowice. Czyżby więc samorządy się obudziły…?

 

Jaworzno natomiast ma do zagospodarowania dużą hałdę oraz 18 ha po zakładach chemicznych – cały teren na peryferiach miasta. Sosnowiec ma również hałdę w urokliwej, sosnowieckiej dzielnicy Klimontów (fot. poniżej) oraz kilka innych działek.

Fot. Marian Podgórski, źródło i więcej zdjęć: tutaj

To nie pierwszy przypadek współpracy tych trzech samorządów. Rok wcześniej zaczęli planować wspólną budowę drogi. Teraz przyszedł czas na działki o charakterze typowo budowlanym. Zapowiada się interesująco. Tym bardziej, że jest nawet mowa o ogólnopolskim konkursie na projekt zagospodarowania terenu. Holding będący właścicielem Kopalni Mysłowice zrealizował wcześniej podobny projekt – centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe na terenie dawnej kopalni Gottwald. W tym przypadku chcą poszerzyć program funkcjonalny o funkcje sportowe, kulturalne i rekreacyjne. Ciekawostką niechaj będzie fakt, że w 1901 r. Myslowitzgrube była pierwszym zakładem górniczym na świecie, gdzie na skalę przemysłową wykorzystano podsadzkę hydrauliczną do wypełniania pustek po eksploatacji węgla.

Więcej przeczytacie m.in. tutaj. Źródło zdjęcia i dostęp do innych zdjęć – tutaj.